Znajdź swoje RUMAKI

Czy po dziesiątkach publikacji dotyczących wyznaczania i realizacji celu można jeszcze powiedzieć coś oryginalnego w owym temacie? Czy istnieją jeszcze tematyczne obszary, które nie byłyby dotąd eksplorowane przez autorytety w dziedzinie? A jednak! Dowód poniżej.

 

autorka: Olga Koc-Olszewska, trener/coach

 

To, że w życiu trzeba mieć cel, wie każdy. Stwierdzenie, że w pracy trzeba mieć cel, również nie jest odkrywcze. Dlaczego zatem tylu kierowników aptek i właścicieli cały czas myśli kategoriami: „Jakoś to będzie?” Jakoś, czyli jak? Przetrwanie kolejnego miesiąca, narzekając, że system nie działa, to też owo przysłowiowe „jakoś”. Kolejna gama produktowa na półkach, bo akurat przedstawiciel handlowy przekonał dobrą ceną i szybką dostawą, a później ów towar zostaje w magazynie i brakuje pomysłu, jak go wyprzedać. Zatrudnianie przypadkowych pracowników, bez doświadczenia i zapracowywanie się do granic wytrzymałości, bo w końcu ktoś musi być zawsze na zmianie. To wszystko doskonałe definicje słowa „jakoś”.

 

Od razu warto rozwiać wszelkie złudzenia: w aptece „jakoś” nigdy nie będzie. Apteka to powóz, który potrzebuje kilku mocnych koni, na których pewnie będzie przemieszczać się po rynku farmaceutycznym. Konie te muszą być starannie dobrane i stale doglądane, ponieważ puszczone samopas, stracą swoją funkcję rumaków, zaczną bezwolnie człapać donikąd, w dodatku staną się bardzo kosztowne.

 

Apteczne rumaki to precyzyjnie wyznaczone cele w kategoriach: strategia rozwoju apteki na rynku, strategia zatrudnienia, strategia produktowa, strategia marketingowa. Źrebakami rumaków, które są wsparciem dla dużych okazów, są równie precyzyjnie określone cele taktyczne w pomniejszych kategoriach, takich jak np. produkty sezonowe.

 

Z pewnością zastanawiają się Państwo, jak wygląda taki rumak? Otóż jest on:

 

R – realny

U – umieszczony w czasie

M – mierzalny

A – adekwatny

K – klarowny

 

Cel przedstawiony w ten hippiczny sposób pozwala na pełną kontrolę jego wykonania. Pokazuje zagrożenia i możliwości jeszcze na etapie planowania, co daje możliwość odkrywania często niedostrzegalnych wcześniej korzyści, a czasami też stwierdzenia, że lepiej zrezygnować na początku niż później pokrywać straty.

Oswójmy teraz rumaka, który będzie wiózł na swym grzbiecie strategię rozwoju apteki. Dziś nie można nie przewidzieć działań, związanych z rozwojem apteki. Kto pozostaje przy opcji „jakoś to będzie”, może już myśleć o likwidacji placówki. Kto jednak zamierza pozostać w branży, ten łapie za wodze i mocno siada w siodło.

 

CDN…