Co ma wspólnego wypad w góry z farmaceutą „na scenie” – cz. 2

Jak już wspomniałem, zawód farmaceuty dziś wymaga różnorodnych umiejętności, jednocześnie dając nowe możliwości rozwoju. Aktywny farmaceuta sięga wzrokiem dalej niż do drzwi swojej apteki stąd okazji do wystąpień publicznych jest całkiem sporo.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Tak jak przed wyruszeniem na szlak warto, abyś przygotował się do czekającej Cię przygody, nie powielając bardzo częstego schematu zatytułowanego „jakoś to będzie”. Wygląda on następująco: Przemówienie już za kilka chwil, a „mówca” zbliża się do miejsca niepewnym krokiem. Z natłoku myśli wyrywają się pytania:

 

  • „Czy oni patrzą na mnie?”
  • „Czy widzą moje zdenerwowanie?”
  • „Co ja tutaj robię?!”

 

W brzuchu kamień, w gardle suchość, za to na dłoniach pojawiają się kropelki potu. Paniczny strach, bo tekst wyparował z głowy. Publiczność wydaje się coraz bardziej niecierpliwa i…

 

Czy w powyższym opisie odnaleźli Państwo coś znajomego? Jeżeli tak, to znaczy, że warto coś zmienić dla poprawy własnego samopoczucia i własnej skuteczności.

 

To nie wystąpienie jest stresujące, ale wyobrażenie o nim. A człowiek wyobraża sobie wtedy, kiedy nie wie. W taki razie zamiast wyobrażać sobie, przygotujmy się! Podstawową zasadą planowania jest rozpoznanie terenu i wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń. Oto więc kilka zasad, dzięki którym na etapie przygotowania wyeliminujemy większość z nich:

 

1. Przygotuj temat – alpinista wie dokąd zmierza, Ty wiedz, o czym będziesz, mówił. Rozpoznaj temat i przygotuj się na ewentualne pytania i sytuacje. Nabierzesz pewności siebie.

 

2. Trening czyni mistrza – powtarzaj przemówienie, przed lustrem lub życzliwą osobą, w myśl anegdoty: Jak najszybciej dostać się do filharmonii? Ćwiczyć!

 

3. Pielęgnuj ciało i duszę – przed wystąpieniem: zadbaj o odpowiedni strój. Doda Ci pewności siebie. Oddychaj przeponowo i…uśmiechaj się!

 

4. Kawy napij się w domu i po wystąpieniu – podczas wystąpienia najlepsza jest woda.

 

5. Jadąc autem na miejsce wystąpienia – rozgrzej aparat mowy, powtarzając np. gamę. Tutaj i tak nikt Cię nie widzi i nie słyszy.

 

6. Gdy poważna publiczność Cię stresuje – skorzystaj z rady W. Churchilla i wyobraź ją sobie w nago, ewentualnie w bieliźnie. Jeżeli natomiast taka wizja Ci nie pomaga, to przynajmniej przystrój ich w coś śmiesznego. Efekt Cię zaskoczy.

 

Kiedy już spakowałeś swój plecak i jesteś gotowy do drogi, nie zastanawiaj się zbyt długo tylko ruszaj! W następnym artykule poprowadzę Cię szlakiem wystąpienia i pokażę skąd czerpać bieżącą energię i inspirację, jak unikać niedźwiedzi i obłaskawiać wilki.