Co ma wspólnego wypad w góry z farmaceutą „na scenie” – cz. 4

Książka Jerzego Rzędowskiego „Wystąpienia publiczne w biznesie” dzieli mówców na tych, którzy utożsamiają się z tym, co mówią bądź mają do tego dystans oraz na tych, którzy opierają się na racjonalnych argumentach tudzież na emocjach. To rozgraniczenie pozwala wyróżnić cztery style oratorskie – poniżej kilka wskazówek pokazujących, jak zachowują się mówcy wchodzący w poszczególne style.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

STYL DYREKTORSKI (nieoczekiwanie na drodze pojawia się niedźwiedź – nie masz czasu na emocje, konieczne są: racjonalne działanie i krótkie komendy)

Załóżmy, że chcesz przekazać swoim pracownikom ważne informacje dotyczące zmian jakie zajdą w Twojej aptece. Chcąc przemawiać stylem dyrektorskim, zadbasz o to, aby w Twojej wypowiedzi podawać głównie racjonalne argumenty przemawiające za potrzebą wprowadzania zmian. Twoje zdania będą krótkie, a ton głosu nie znoszący sprzeciwu i nie dopuszczający polemiki.

 

Przykład sformułowań:

  • „Z uwagi na … postanowiłem, że ….”
  • „Decyzja ta wynika z ….”
  • „Wymagam / Oczekuję, że …”

 

STYL MISJONARSKI (w oddali ciemne chmury, na nogach bąble i jeszcze 20 km marszu – zespół potrzebuje motywacji)

Morale załogi spada, pojawia się nieoczekiwany kryzys i musisz szybko zareagować, aby zatrzymać fazę spadku energii. Sięgnij po styl misjonarski. Odwołuj się do emocji słuchaczy, używaj mocnych i wzniosłych słów oraz metafor.

 

Przykład sformułowań:

  • „To wielka rzecz…”
  • „Nie raz już daliśmy radę i pokazaliśmy swoją siłę, dlatego….”
  • „Jesteśmy jedną drużyną jak Spartanie pod Termopilami!”

 

STYL PROFESORSKI (dwa szlaki i każdy równie atrakcyjny – czas na debatę, który wybrać)

Czas wprowadzić kilka nowych marek do apteki. Na kolejnym spotkaniu chcesz poruszyć ten temat i jesteś ciekawy opinii swoich doświadczonych kolegów. Nie chcesz narzucać swoich rozwiązań tylko poznać ich rzeczywisty punkt widzenia. Oto styl profesorski. Przemawiając w nim dystansujesz się od tematu, a uwagę koncentrujesz na racjonalnych argumentach. Nie spieszysz się z wypowiedzią i pokazujesz zagadnienia z różnych punktów widzenia, wskazując za i przeciw. Słuchaczom oddajesz miejsce do określenia się po którejś ze stron.

 

Przykład sformułowań:

  • „Patrząc na tą sprawę z jednej strony widzimy, że…., a z drugiej……”
  • „Można by powiedzieć, że …..choć nie można zapominać o……”

 

STYL LUZAKA (chwilo żyj!, ściągasz buty i biegasz boso po trawie śpiewając „Góralu czy Ci nie żal”… i inni idą za Twoim przykładem)

Niektóre przemówienia można wzbogacić dawką humoru, żeby nie wyjść na ponuraka, czy technokratę. Przyjmując do pracy młodego farmaceutę, można, w trakcie przedstawiania go załodze, opowiedzieć zabawną anegdotę z życia apteki, a nawet pośmiać się z samego siebie. Nowy poczuje ludzką stronę pracy, a w luźnej atmosferze łatwiej zaczyna się współpracę. Pamiętać jednak należy, by nie przesadzić z „luzactwem”. Zachęcam raczej do przeplatania tym stylem innych stylów, niż do wyłącznego stosowania w trakcie wystąpień.

 

Wędrówka po górach jest fascynująca dzięki swej różnorodności. Krajobraz zmienia się z każdą chwilą, a i nigdy nie wiadomo kogo spotka się na drodze i jak trzeba będzie się zachować. Podobnie prowadząc wystąpienie nie pozwól, by publiczność się nudziła, z drugiej zaś strony nie daj się pożreć wilkom i niedźwiedziom. Jeżeli znajdziesz takich na widowni, uważaj na nich bądź spraw, by zostali Twoimi sprzymierzeńcami.