Konkurencja – cz. 1: rozpoznanie

Konkurencja to zjawisko nieodzowne w gospodarce rynkowej. Polega na współzawodnictwie i rywalizacji. Wszyscy uczestnicy tego zjawiska – w tym również apteki, które na pierwszy plan wysuwają troskę o zdrowie pacjenta – pod względem ekonomicznym dążą do osiągnięcia jak największych wpływów na rynku, pozyskania jak największej liczby klientów (pacjentów), a co za tym idzie, wygenerowania jak najlepszych zysków.

 

autorka: Anita Gałek
trener, Coach ICF

 

A jednak większości uczestników tego procesu słowo konkurencja nie kojarzy się dobrze. Wiąże się to od razu ze stresem, wysiłkiem, mniejszymi wpływami. I jest to oczywiście uzasadnione. Gdybyśmy jednak na tym myśleniu poprzestali, nasza rzeczywistość biznesowa przybierałaby coraz ciemniejsze barwy, co sprawiłoby, że nasza konkurencja miałaby się całkiem dobrze. Nie o to nam przecież chodzi. W dzisiejszych czasach właściciele aptek czy ich kierownicy to biznesmeni, którzy powinni umieć odnaleźć się w tej rzeczywistości.

 

Analizując zjawisko konkurencji należy pogodzić się z faktem, że ona zawsze będzie. Reguluje ona funkcjonowanie gospodarki poprzez wymianę dóbr, reguluje dystrybucję dochodów, jest więc zjawiskiem nieodzownym. Warto więc się z nim oswoić, ponieważ wcale nie musi być dla przedsiębiorcy utrapieniem. Zamiast zamartwiać się i obserwować z lękiem kolejne otwierające się apteki, trzeba zacząć działać.

 

Zanim zaczniemy poznawać narzędzia, które pozwolą nam zdobyć przewagę nad konkurencją, należy zdiagnozować obecną sytuację na rynku aptek. Widać, że branża nadal się rozwija. Aptek przybywa jak grzybów po deszczu. Działania, które możemy podjąć posiadają pewne ograniczenia i bariery, wynikające choćby z prawa. Są to elementy, których nie muszą brać pod uwagę przedstawiciele innych branż. Dlatego praca nad konkurencyjnością jest tutaj trudniejsza, niż u innych podmiotów prowadzących sprzedaż.

 

Podejmując, czy planując działania marketingowe, które mają zwiększyć sprzedaż, zawsze należy mieć z tyłu głowy Prawo farmaceutyczne i Kodeks Etyczny Aptekarza. To może faktycznie stwarzać pewne ograniczenia, ale z drugiej strony – można to przekłuć w zalety.