ABC delegowania zadań – cz. 2

Im więcej kierownik bierze na siebie, tym mniejszym zaangażowaniem wykazują się pracownicy, co z kolei powoduje, iż w oczach szefa są oni niekompetentni. Taka sytuacja tworzy błędne koło. Dlatego warto jej zapobiec.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Dlaczego nie delegujemy zdań? Cóż, podzielenie się władzą nie jest proste i wielu osobom się nie udaje. Można tutaj przytoczyć przykład Henry’ego Forda, który nie potrafił oddawać piłeczki innym i do końca sam podejmował wszystkie decyzje. W aptece sugerowałbym jednak wybór innej drogi.

 

Wróćmy do wspomnianego w pierwszej części artykułu kierownika apteki:

  • Co spowodowało, że został on zasypany wszystkimi problemami?
  • Co spowodowało, iż współpracownik w ogóle zarzucił go kwestiami, które nie powinny w tej formie zajmować czasu kierownikowi apteki?
  • Co w ogóle powoduje, iż mamy trudności z delegowaniem zadań?

 

Pracownik, czyli partner

Czynników jest kilka. Jednym z najczęstszych jest przekonanie, iż „tylko ja mogę to zadanie wykonać dobrze, więc lepiej, jeżeli od razu sam to zrobię, niż później miałbym poprawiać. Myślę, iż każdemu z Was taka myśl niejednokrotnie pojawiła się w głowie. Jestem w stanie ją zrozumieć, jednak jeżeli nie damy szansy na wykazanie się swoim pracownikom, jeżeli nie przeznaczymy im wystarczającej ilości czasu na przeszkolenie, nigdy nie ujrzymy w nich kompetentnych partnerów i nadal będziemy pielęgnować przekonanie, że „jak nie Ja, to nikt”. I nadal będziemy usiłowali robić więcej, niż jesteśmy w stanie podołać.

 

Rozleniwieni w działaniu

Spójrzmy na to również z punktu widzenia podwładnego. Jeżeli szef chce wszystko robić sam, do wszystkiego się mieszać, wszystko wie najlepiej, to w jakim celu pracownik miałby się starać, podejmować decyzje i brać odpowiedzialność za swoje działania? Znacznie bezpieczniej dla niego będzie „zrzucić” wszystko na kierownika i „rozleniwić się” w działaniu. W końcu kierownik i tak nie ma do niego zaufania, skoro wszystko zawsze musi zrobić sam. Sytuacja zamienia się w błędne koło. Im więcej kierownik bierze na siebie, tym mniejszym zaangażowaniem wykazują się pracownicy, co z kolei powoduje, iż w oczach szefa są niekompetentni, więc tylko on może zrobić dobrze to, co jest do zrobienia.

 

Jak uniknąć takiej sytuacji? Jak nauczyć się dzielić odpowiedzialnością i jak delegując zadania, inwestować w rozwój pracowników? O tym w kolejnej części artykułu.