Trudna rozmowa z pracownikiem – cz. 1

Bez komunikacji na linii przełożony-pracownik czy pracownik-pracownik nie sposób mówić o dobrym funkcjonowaniu apteki.

 

autorka: Anita Gałek
trener, coach ICF

 

Dużo się mówi o tym jak ważna jest komunikacja w firmie. Jest to istotne zarówno w wielkich korporacjach jak i niewielkich firmach. Wiadomym jest, że bez rozmowy z pracownikami nie jesteśmy w stanie jako kierownicy zarządzać apteką. Komunikujemy się z pracownikami, by powiedzieć, co danego dnia jest do zrobienia, jakie priorytety wyznaczamy na kolejne dni. Rozmawiamy o pacjentach, receptach, sprzedaży. Opowiadamy sobie o sprawach, które tworzą problemy, ale również o pozytywnych aspektach wynikających z pracy w aptece. Wyobrażam sobie, że każdy przełożony dba o kontakt z pracownikiem, bo tak to powinno wyglądać.

 

Nawet, jeśli przez dłuższy czas ograniczony kontakt między członkami zespołu aptecznego zdaje się być dobrą strategią, gwarantuję, że w dłuższej perspektywie taki sposób funkcjonowania apteki nie przyniesie dobrych rezultatów. Wiadomo, że nadmiar obowiązków menedżerskich i pracy nie sprzyjają kontaktom z podwładnymi, ale tym bardziej należy dbać o ten obszar i korzystać z każdej, nadarzającej  się okazji.

 

Jak buduje się komunikację z pracownikiem? Od najprostszych gestów jak powitanie się w pracy (co naprawdę nie jest takie oczywiste…), zapytanie o samopoczucie, na pożegnaniu zakończywszy. Warto teraz zadać sobie pytanie, jak to jest u mnie? Czy znajduję czas, by przywitać swój zespół farmaceutów? Czy z impetem wpadam do apteki, rzucam się w wir obowiązków i nawet nie wiem, kto w danym momencie stoi za pierwszym stołem? Jeśli dbamy o tak drobne i podstawowe rzeczy, łatwiej przyjdą nam kolejne.

 

Rozmowa z pracownikiem nie ogranicza się jednak do powitania i pożegnania. O ile nie powinno być problemem prowadzenie rozmów o neutralnych rzeczach (pogoda, natężenie ruchu pacjentów w aptece) lub przyjemnych (pochwała pracy farmaceuty),to przed przełożonym zawsze widnieje wizja tzw. trudnej rozmowy. Zacząć należałoby o definicji, czym dla nas jest trudna rozmowa. Jakie tematy i okoliczności rozmowy sprawiają, że jako przełożeni nie czujemy się komfortowo? Bywa, że wiąże się to z wielkim stresem menedżera, niechęcią czy wręcz lękiem. Pewne jest, że dla każdego kierownika trudna rozmowa będzie czymś innym. Zgodzimy się wszyscy, że są jednak wspólne – trudne tematy dla wszystkich osób zarządzających zespołami. Z pewnością łatwo nie przychodzą nam rozmowy związane ze zwolnieniem pracownika. Łatwiej może przeprowadzać taką rozmowę, gdy pracownik nie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Może się jednak zdarzyć, że zwolnienie dotyczy redukcji etatu, a nie jakości pracy danego farmaceuty. Przykłady można by mnożyć.

 

Więcej na temat rozmów z podwładnymi przeczytają Państwo w kolejnej odsłonie artykułu…