ABC delegowania zadań – cz. 4

Pracownicy, którzy wiedzą, za co są odpowiedzialni, chętniej zaangażują się w wykonanie pracy, niż ci, którzy wiedzą, iż cokolwiek nie zrobią i tak ktoś będzie chciał to po nich poprawić.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Jak ustaliliśmy w poprzedniej części naszych rozważań, delegowanie zadań to kompetencja, którą może nabyć każdy. Oczywiście niezbędne są tutaj praca i zaangażowanie, gdyż umiejętność ta nie działa w odosobnieniu i wymaga doskonalenia i szlifowania. Kierownik apteki może skorzystać z poniżej podanych podpowiedzi, jak roztropnie rozdzielać poszczególne zadania. A kto choć kilka dni spędził w aptece to wie, że jest ich całkiem sporo.

 

Pora rozwinąć informacje zawarte w tabeli zawartej w poprzedniej części artykułu. Śledząc kolejne jej rubryki, zapewne już każdy z nas domyśla się, które stopnie zarezerwowane są dla mniej doświadczonych pracowników, a które delegujemy tym bardziej doświadczonym?

 

1. Jaka jest ważność wykonania tego zadania?

Określmy zarówno przed samym sobą, a następnie przed pracownikiem, z jakiego powodu to zadanie jest istotne dla funkcjonowania apteki. Wielu z nas wydaje się, że pewne kwestie są oczywiste, niestety bardzo często przyszłość pokazuje jak bardzo mijaliśmy się z prawdą. Dodatkowo, co warto w zdecydowany sposób podkreślić, osoba rozumiejąca cel wykona zadanie z większym zaangażowaniem.

 

2. Jakie narzędzia/uprawnienia powinien posiadać pracownik?

Kiedy zlecamy zadanie upewnijmy się dwa razy, czy przekazaliśmy swojemu pracownikowi na tyle decyzyjności, aby mógł swobodnie zmierzać do realizacji postawionych celów. Oczywiście w zależności od naszej oceny umiejętności pracownika przydzielamy mu zakres, w jakim może się on poruszać w toku realizacji zadania. Kiedy pojawi się niezadowolony pacjent w aptece i zgłasza słuszną reklamację możemy wyposażyć naszych pracowników w pewne moce decyzyjne. W ramach rekompensaty mogą oni np. zadośćuczynić pacjentowi wręczając mu gratisowe próbki preparatów w granicach, które ustalimy. To spowoduje brak konieczności bezpośredniego ingerowania przez nas w podobne sytuacje.

 

3. Do kiedy zadanie ma być zrealizowane?

„Zrób to jak najszybciej”, „To pilne, więc jak tylko skończysz daj znać” – jeśli takie komunikaty pojawiają się u nas w aptece, to czas na zmiany. Aby uniknąć nieporozumień i mieć pewność co do czasu realizacji zlecanych zadań – po prostu precyzyjnie go określajmy.

 

Szczera odpowiedź na powyższe pytania, to jak inwestycja w przyszły, zaoszczędzony czas. Pracownicy, którzy wiedzą, za co są odpowiedzialni, chętniej zaangażują się w wykonanie pracy, niż ci, którzy wiedzą, iż cokolwiek nie zrobią i tak ktoś będzie chciał to po nich poprawić. A kierownik ma wówczas okazję zająć się priorytetowymi zadaniami apteki, na które dotąd nie znajdował czasu.

 

„Życie jest jak psi zaprzęg. Jeśli nie jesteś liderem, sceneria nigdy się nie zmienia” – mawiał Lewis Grizzard, amerykański pisarz i dziennikarz. Z jakiego powodu wolimy trwać nawet w takiej scenerii aptecznej, która nas przytłacza i czyni nas niewolnikami swojej pracy? W kolejnej części artykułu przedstawię kilka wybranych, praktycznych wskazówek z zakresu delegowania, jakie kierują w naszą stronę ludzie sukcesu. Będzie to kompendium dobrych praktyk stosowanych przez osoby, które nie chcą i nie robią wszystkiego same, przez co mają szansę wykonać dobrze swoje najważniejsze zadania.