Segmentacja – cz. 1

Od niepamiętnych czasów zmartwieniem przedsiębiorców było utrzymanie się na powierzchni rynku i obrona przed upadłością. Niestety, świat jest tak urządzony, że nawet zachowanie dotychczasowej pozycji wymaga wysiłku. Nie wystarczy porządnie robić to samo, co dotychczas. Trzeba ciągle walczyć, by nie zostać zepchniętym na koniec łańcucha pokarmowego.

 

autor: dr farm. Jarosław Matla

 

Natura wytworzyła skuteczny mechanizm obronny już w epoce tzw. eksplozji kambryjskiej i wyposażyła weń wszystkie kręgowce. Mechanizm ten nazywa się „plan budowy” i obejmuje takie aspekty morfologii jak symetria ciała, funkcja kończyn i segmentacja. Segmentacja oznacza podzielenie ciała na odpowiednie segmenty, powiązane funkcjonalnie i anatomicznie. Dzięki segmentacji powstaje strefa wzrostu, odtwarzająca budowę ciała, a jednocześnie umożliwiająca poruszanie się, rozwój, a nawet regenerację funkcji. Przejawem segmentacji u ludzi jest kręgosłup, ale w przypadku dżdżownic i tasiemców całe zwierzę w pełnej swej okazałości.

 

W przypadku przedsiębiorstwa odpowiednikiem segmentacji jest struktura organizacyjna. Jeżeli segmenty firmy są powiązane między sobą i podlegają jednej władzy, mówimy o strukturze płaskiej. System taki dobrze działa w przypadku organizacji małych, natomiast marnie spisuje się w większych. Szef dużej firmy o płaskiej strukturze może mieć trudności z ogarnięciem specyfiki działów, z których każdy ma swego kierownika. Na dodatek istnieje ryzyko sprzeczności w wydawaniu poleceń. Ulega erozji tzw. jedność rozkazodawcza, co oznacza, że pracownicy czasem nie wiedzą, kogo trzeba słuchać, a to prowadzi do konfliktów. Informacje zarządcze słabiej docierają do pracowników rozproszonych na oddzielnych stanowiskach. W rezultacie trudniej wyznaczyć pracownikom jednolite obowiązki, trudniej też koordynować i nadzorować ich pracę.

 

Struktura funkcjonalna pasuje natomiast do firmy zatrudniającej kilka, kilkanaście osób, w której pracownicy samodzielnie wykonują różne zadania i muszą się nawzajem zastępować na stanowiskach pracy. Taka sytuacja ma miejsce w aptekach ogólnodostępnych, gdzie ten sam pracownik w zależności od sytuacji zajmuje się różnymi rzeczami: obsługą pacjentów, składaniem zamówienia, recepturą lub magazynem. Płaska struktura organizacyjna ujawnia wówczas swoje zalety. Zapewnia elastyczne wykorzystanie umiejętności pracowników stosownie do bieżących potrzeb, umożliwia kierownikowi efektywny nadzór nad całym zespołem, ułatwia rozwijanie kompetencji ludzi. Koszty zarządzania taką strukturą są nieporównanie niższe. Dla niektórych aptek każda złotówka zaoszczędzona na zarządzaniu bywa na wagę złota.

 

Odmienny sposób funkcjonowania firmy zapewnia struktura smukła, nazywana też pionową lub produktową. Ją scharakteryzujemy sobie w kolejnej odsłonie artykułu.