Rekrutacja „win-win” – cz. 2

Pomimo, że rynek pracy farmaceutów jest rynkiem pracobiorcy, to jednak relacja kandydat-pracodawca nie jest symetryczna, a ten drugi ma zawsze pozycję nadrzędną. Na prowadzącym nabór spoczywa więc odpowiedzialność za klimat bezpieczeństwa i szacunku podczas rekrutacji. A im trudniejsze zadania stawiamy przed kandydatem, tym większa wrażliwość jest tu potrzebna.

 

autor: dr farm. Jarosław Matla

 

Rozmowa kwalifikacyjna jest nieodłącznym elementem procesu zatrudnienia. Jak ustaliliśmy w pierwszej części artykułu, spotkanie bezpośrednie pozwala zweryfikować, uzupełnić i uściślić zarówno dane kandydata, jak i wymagania pracodawcy. Warto podkreślić, że organizator rekrutacji musi okazać odpowiednią wrażliwość. Wrażliwość ta obejmuje dyskrecję i poszanowanie poufności, bowiem w przypadku naboru pracowników o tak wysokich kwalifikacjach, jak magistrowie farmacji z prawem wykonywania zawodu aptekarza, zapewnienie poufności jest sprawą wielkiej wagi.

 

Chodzi tu nie tylko o wymogi prawne, określone w Ustawie o ochronie danych osobowych, ale też o ochronę interesów obydwu stron: kandydata i pracodawcy. Zauważmy, że wartościowi kandydaci zwykle mają pracę w chwili składania oferty, a często też mocną pozycję w obecnym miejscu. Ujawnienie planów zawodowych mogłoby ją zachwiać przez niesprawiedliwe posądzenie o nielojalność. Dlatego w pewnych przypadkach (np. stanowisko kierownika apteki) stosuje się metodę celowanej rekrutacji imiennej, w której pracodawca lub jego upoważniony emisariusz zwraca się do wybranego kandydata bezpośrednio.

 

Rekrutacja nie polega na zwycięstwie jednej strony nad drugą, ale na osiągnięciu klasycznej sytuacji „wygrany-wygrany*” (ang. „win-win”). Żaden przykład negocjacji nie ilustruje tego lepiej, niż zawieranie umowy o pracę. Żadna ze stron nie może przystępować do rekrutacji z ambicją przechytrzenia drugiej. Zwłaszcza, że zawarcie umowy o pracę z farmaceutą jest zwykle kontraktem pomiędzy przedstawicielami tego samego, etycznego zawodu. Dodajmy, że zdobywanie posady charakteryzuje się przemiennością ról kandydat-rekruter. Ci, którzy dziś ubiegają się o pracę, jutro mogą prowadzić nabór. A bywa i na odwrót.

 

Piśmiennictwo:

* Autorami tego pojęcia są naukowcy i praktycy negocjacji, Roger Fisher i William Ury z Uniwersytetu Harvarda. W epokowej książce zatytułowanej „Dochodząc do Tak: Ugoda negocjacyjna bez ulegania” („Getting To Yes: Negotiating Agreement Without Giving In”) dowiedli, że porozumienie optymalne to takie, w którym nikt nie przegrywa, a obydwie strony zyskują.