Siła nawyku – cz. 1

Złe nawyki szefa mogą blokować potencjał tkwiący w zespole. Mogą sprawiać, że pracownicy tracą do niego zaufanie, a poziom ich motywacji szybuje na coraz niższym pułapie.

 

autorka: Anita Gałek
trener, coach ICF

 

Nawyki towarzyszą nam każdego dnia. Jednych jesteśmy bardziej świadomi, innych nieco mniej. Są obecne w naszym życiu prywatnym, w relacjach z innymi, jak również w pracy. Mogą na pierwszy rzut oka oznaczać negatywne zachowania, coś, z czym walczymy często bezskutecznie. Skąd bierze się takie pojmowanie nawyków? Ot, choćby z uwagi na krążące powiedzenia: „Bo on(a) ma takie dziwne nawyki” czy „Z nawykami nie ma co walczyć”.

 

Warto jednak zwrócić uwagę na inną naturę nawyku. Jak choćby tę, o której mówi Jim Ryun: „Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać”. Czym w takim razie jest nawyk?

 

W terminologii psychologicznej to zautomatyzowana czynność (sposób zachowania, reagowania), którą nabywa się w wyniku ćwiczenia (głównie przez powtarzanie). Nawyk zautomatyzowany, to wyuczony składnik zachowania się jednostki, utworzony przez świadome uczenie się, poprzez z góry zamierzone ustalenie i automatyzację czynności pierwotnie niezautomatyzowanej.

 

Na podstawie powyższej definicji można wywnioskować, że analizując pracę kierownika apteki, można również zidentyfikować nawyki w niej panujące. Z pewnością każdy menadżer mógłby wymienić ich kilka – zarówno tych dobrych, jak i złych.

 

W pierwszej odsłonie artykułu chciałabym pokazać kilka nawyków, które nie są pożądanymi w pracy kierownika apteki. Być może część Czytelników rozpozna te cechy u siebie. Nic straconego! Pamiętajmy – nad nawykami można pracować i nawet te, wydawać by się mogło, najbardziej negatywne – zamienić na plus. Oto one:

 

Krytykowanie/ocenianie

Łatwiej wytknąć błędy w pracy podwładnych niż ich chwalić. Zmiana nawyku polegać powinna na chwaleniu pracowników. Zamiast mówić farmaceucie, że znowu nie odłożył leku do odpowiedniej szuflady, warto podkreślić, że świetnie obsłużył dzisiaj pacjenta, proponując mu produkt uzupełniający kurację. By móc kontrolować ten zły nawyk krytykowania zachęcam do zapisywania sobie, ile razy skrytykowałem(łam) dzisiaj pracowników, a z drugiej strony – ile razy pochwaliłem(łam) dzisiaj pracownika.