Porozmawiajmy o podwyżce – cz.2

Rozmowy o zmianie wynagrodzenia pracowników są najbardziej stresogennymi dla szefów zaraz po rozmowach dyscyplinujących. Szczególnie w sytuacjach, kiedy pracownik żąda podwyżki, ale na nią nie zasługuje lub kiedy zasługuje, ale z różnych względów nie może jej dostać.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Tak czy inaczej każdy szef, w swojej karierze będzie przeprowadzał rozmowy o podwyżkę, warto więc być do nich jak najlepiej przygotowanym. W poprzedniej odsłonie artykułu pokazałem istotne elementy pozwalające nie dać się zaskoczyć prośbą o zwiększenie wynagrodzenia. Teraz przyjrzymy się samej sytuacji.

 

Potraktuj propozycję poważnie

Masz pełne prawo oczekiwać od pracownika, iż przychodząc do Ciebie z chęcią otrzymania podwyżki ma już w głowie konkretną kwotę, jaką będzie chciał uzyskać. Dobrze jest potraktować propozycję na tyle poważnie, na ile jest to możliwe. Celem rozmowy jest przecież również pokazanie pracownikowi, że traktowany jest on przez szefa z należytym szacunkiem. Dlatego dopytaj go, jak wycenił swoją potencjalną podwyżkę. Wtedy będziesz mógł ocenić, czy kwota ta współgra z takimi czynnikami jak chociażby zakres płacy dla omawianego stanowiska i możliwościami jakimi dysponuje Twoja apteka.

 

Buduj swój autorytet i podkreśl swoją rolę

Kolejnymi ważnymi kryteriami są odpowiedni czas i miejsce na poprowadzenie takiej rozmowy. To ważne, aby pracownik miał świadomość, że nie jesteś przez cały czas dostępny, że masz również swoje obowiązki i przyzwyczajenia. Jeśli pracownik zaskoczy Cię znienacka potrzebą porozmawiania o swoim wynagrodzeniu, nie zgadzaj się na to od razu. Brak natychmiastowej zgody ma swoje ważne przyczyny. Po pierwsze daj sobie czas na spokojne przygotowanie się do tematu. Od przebiegu rozmowy może bowiem zależeć bardzo wiele i zyskując czas, będziesz mógł rozważyć wszystkie za i przeciw. Dobór argumentów to kolejny kluczowy aspekt, o którym będę pisał później. Po drugie rozmowa o potencjalnej podwyżce to nic innego jak rozpoczęcie negocjacji, a każdy wytrawny negocjator zna jedną z podstawowych zasad, aby nie godzić się na pierwszą propozycję. Oczywiście kluczowe jest tutaj odpowiednie przekazanie tej informacji. Najwłaściwszą formą jest zadbanie o komfort pracownika i pokazanie mu, że będzie to dla Ciebie ważne spotkanie i nie wyobrażasz sobie przeprowadzenie go w biegu. W ten sposób okażesz szacunek drugiej osobie i unikniesz posądzenia Cię w przypadku odmowy o zbyt pochopne potraktowanie tematu podwyżki.

 

Zadbaj o miejsce spotkania

Kiedy nadejdzie godzina spotkania, zapewnij sobie odpowiednie miejsce do poprowadzenia rozmowy. Pamiętaj, że sposób aranżacji przestrzeni będzie albo wspierał, albo podważał Twoją pozycję. Jak myślisz korzystniej dla Ciebie byłoby poprowadzić rozmowę siedząc czy stojąc? Tyłem do okna czy wręcz przeciwnie?
Oczywiście odpowiedzi na postawione pytania uzależnione są również od tego jaką pozycję zajmie Twój rozmówca. Trudno by było zbudować swój autorytet w sytuacji kiedy rozmowę prowadziłbyś z pozycji siedzącej, a Twój pracownik stałby nad Twoją głową. Wtedy zdecydowanie lepiej jest uwspólniać poziom i zaproponować pracownikowi skorzystanie z krzesła. Jeżeli masz możliwość dobrze jest usiąść w poniżej przedstawiony sposób. To najkorzystniejsza pozycja z punktu widzenia proksemiki do prowadzenia negocjacji. Każdy z Was ma własną przestrzeń i odpowiedni poziom intymności.

Dla własnego komfortu lepiej mieć również okno za plecami, gdyż w razie ostrego słońca nie będziecie dekoncentrowali się myśląc tylko o tym fatalnym świetle. Drzwi również lepiej mieć w zasięgu wzroku.

 

Pamiętaj o kontakcie wzrokowym

Kiedy rozpoczniecie już właściwą rozmowę dbaj o zachowanie kontaktu wzrokowego z pracownikiem. Spuszczanie wzroku to sygnał, który interpretujemy jako nieśmiałość czy niepewność. Pamiętaj, że dla tych emocji nie ma miejsca przy rozmowach takich jak ta. Jednocześnie Twój tembr głosu powinien być mocny i pewny, nie dający pola do interpretacji.
Jeśli uważasz, że pracownikowi należy się podwyżka i co ważne, masz na to środki, to sprawa jest prostsza. Wtedy określasz jeszcze przed rozmową kwotę jaką możesz przeznaczyć i przygotowujesz argumenty uzasadniające tę sumę. Pamiętaj, aby opierały się one o jasne kryteria i poparte były faktami. Jeśli uważasz, że pracownikowi nie należy się podwyżka, umotywuj swoją odmowę. Odpowiedź „nie, bo nie”, spowoduje sytuację konfliktową, w której wszyscy będą przegrani. Gruntownie przeanalizuj powody negatywnej decyzji i cokolwiek powiesz, nigdy nie pozwól sobie na ocenianie pracownika jako osoby, ponieważ wtedy rozmowa zmieni się w ciąg oskarżeń i niepotrzebnych emocji.

 

A zatem jesteśmy już gotowi do rozmowy i czekamy na pracownika, który przyjdzie do nas po podwyżkę, co nastąpi w ostatniej części artykułu.