Zarządzanie przez zaufanie – cz. 2

Szereg badań psychologicznych pokazuje, iż im więcej uwagi poświęca się danemu zachowaniu, tym częściej będzie ono powtarzane. W pracy szefa zespołu ważne jest ciągłe dbanie o wzajemne relacje. Zaufania nie buduje się w jeden dzień. To ciągły proces, na który składa się niezliczona ilość elementów.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Kolejną lekcją jaką warto przyswoić od trenerów orek jest kwestia stawianych wymagań. Jeśli od pierwszego dnia pobytu orek rozpoczynali by oni regularne treningi, najpewniej nic by z tego nie wyszło. Orki to bardzo inteligentne zwierzęta i żadna z nich nie rozpoczęłaby pracy w sytuacji, w której nie zaufa swojemu instruktorowi. Dlatego cały proces rozpoczyna się właśnie od tego – od pokazania orce, że trener ma dobre zamiary, że nie chce jej skrzywdzić (dostarcza jedzenia, potem rozpoczyna zabawę). To także czas, kiedy dzięki obserwacji trenerzy koncentrują się na wyodrębnianiu tych cech, które wyróżniają zwierzęta. Indywidualne podejście pozwali im później motywować zwierzęta do działań, których finał ma miejsce podczas licznych pokazów.

 

Podsumowując tę część książki, zauważmy co ma znaczenie w przypadku osiągania niezwykle satysfakcjonujących rezultatów w przypadku trenowania orek do pokazów:

  • zbudować zaufanie,
  • podkreślać pozytywy,
  • gdy pojawią się błędy, przekierować energię”.

 

W pracy z personelem aptecznym jak na dłoni widać, że powyższe zasady można w prosty sposób przełożyć na działania kierownika. Przyjmując nową osobę do pracy, bądź kierując „starą ekipą” ważne jest ciągłe dbanie o wzajemne relacje. Zaufania nie buduje się przez jeden dzień, ale to ciągły proces, na który składa się niezliczona ilość elementów np.:

  • sprawiedliwość w przyznawaniu premii,
  • stanie murem za pracownikiem w spornej sytuacji z pacjentem,
  • udzielanie mało przyjemnych informacji tylko i wyłącznie w cztery oczy z zachowaniem spokoju,
  • znajomość mocnych stron każdej z osób,
  • indywidualne podejście z naciskiem na te aspekty, które motywują każdą z osób.

 

Sformułowane powyżej elementy to tylko kilka wybranych obszarów, które złożone razem pozwalają tworzyć niezbędny fundament, czyli obustronne zaufanie. Czy już czujecie dlaczego mały człowiek potrafi zapanować nad potężną orką? A jak sprawa ma się z podkreślaniem pozytywów? Proponuję bardzo uczciwe spojrzenie na siebie z boku. Co częściej przykuwa naszą uwagę – dobre czy złe zachowania? Gdybym miał obstawiać 9 na 10 osób w realnym świecie zdecydowanie częściej koncentruje się na negatywach, podczas gdy poprawne działania swoich pracowników traktuje jako normę. „Przecież za to im płacę, więc mam jeszcze chwalić i zwracać uwagę, skoro to należy do ich obowiązków” . Odpowiedź brzmi – właśnie tak! Chwalmy naszych pracowników!

 

Zanim przeczytacie kolejną część artykułu, proponuję proste ćwiczenie. Znajdźcie przynajmniej trzy pozytywne rzeczy, za które w ciągu tygodnia pochwalicie swoich pracowników. Powodzenia!