Rozstańmy się z klasą, czyli o sztuce zwalniania pracownika – cz. 1

Każdy, kto kiedykolwiek brał pod uwagę prowadzenie apteki, każdy kto zamierzał zostać kierownikiem apteki i wreszcie każdy, kto kiedykolwiek chciał zarządzać personelem, musiał brać pod uwagę, iż taka praca daje ogromną satysfakcję, dostarczając jednocześnie sporą dawkę emocji o charakterze interpersonalnym. W świetle tej tezy chciałbym zająć się niełatwym procesem zwalniania pracownika.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Zarządzanie personelem aptecznym zaczyna się w momencie planowania zatrudnienia oraz dobierania kandydatów pod względem merytorycznym i osobowościowym. Następnym krokiem jest zaplanowanie obowiązków, podział kompetencji, delegowanie zadań i monitoring ich realizacji. Dodatkowo dochodzą jeszcze elementy stałej motywacji poprzez udzielanie wsparcia, szkolenia oraz plany premiujące najlepsze wyniki. Wszystkie te działania należą, do funkcji kierowniczych i wiążą się z dużą odpowiedzialnością i nierzadko ze stresem, zwłaszcza kiedy nie wszystko układa się tak, jak należy. Jednak, jak twierdzą sami kierownicy aptek, najbardziej stresogennym ze wszystkich obowiązków zarządzającego zasobami ludzki jest rozstanie się z pracownikiem.

 

Zwolnienie to niezwykle trudna i emocjonalnie nacechowana chwila, zarówno dla zwalniającego jak i dla zwalnianego. I wbrew pozorom najprościej jest zwolnić pracownika dyscyplinarnie, oczywiście pod warunkiem, iż przewinienie, którego się dopuścił, kwalifikuje go do takiej kary. Wtedy kierownik nie ma wątpliwości, iż dalsza współpraca nie jest możliwa z winy pracownika. Być może jest mu z różnych powodów smutno, ale działa w konsekwencji ewidentnego przekroczenia przez pracownika określonych kodeksem pracy działań, a zatem podjęta przez niego decyzja jest niejako automatyczna i nie nastręcza większych wyrzutów sumienia.

 

Zupełnie inaczej wygląda zwolnienie osoby z przyczyn ekonomicznych, kiedy apteki nie stać na utrzymanie wszystkich stanowisk pracy. Sytuacja wygląda podobnie, gdy musimy zwolnić pracownika, ponieważ pomimo swoich umiejętności farmaceutycznych dezorganizuje pracę całego zespołu lub też w przypadku, gdy choć chęci ma szczere, nie jest w stanie sprostać powierzonym mu obowiązkom. Tutaj rzecz jasna kierownik również działa dla dobra apteki. Decyzję podejmuje sam, na podstawie własnych subiektywnych obserwacji oraz własnych kryteriów. Nierzadko zdarza się, iż zwolnienie dotyka dobrego kolegę kierownika lub osobę, o której wiadomo, iż może mieć „trudną sytuację” powodowaną różnymi osobistymi względami. Każdy kierownik powinien tutaj przygotować się na różne, często bardzo obciążające psychicznie scenariusze.

 

W tym miejscu odpowiedzcie sobie Państwo na kilka pytań:

  1. Czy kiedy planowaliście pracę jako kierownicy, myśleliście, jakie to uczucie, kiedy zwalnia się pracownika?
  2. Czy ktoś kiedyś wytłumaczył Wam, jak prawidłowo kogoś zwolnić?
  3. Czy jesteście psychicznie i fizycznie gotowi do takiej roli?
  4. Czy wreszcie jesteście świadomi odpowiedzialności, jaką ponosicie za pracownika – zarówno tego, którym zarządzacie, jak i tego, którego zwalniacie?

 

Jeżeli na wszystkie powyższe pytania odpowiedzieliście twierdząco, Wasze zadanie będzie nieco łatwiejsze. Jeżeli natomiast na którekolwiek z nich udzieliliście negatywnej odpowiedzi, warto, abyście przyswoili sobie podane w tym cyklu artykułów umiejętności i informacje.