Wypalenie zawodowe za pierwszym stołem – cz. 4

Wypalenie zawodowe może dotknąć każdego, bez względu na staż pracy i rodzaj wykonywanych zadań. W poprzedniej części artykułu przeprowadziłem Państwa przez siedem faz wypalenia. Teraz podpowiem, co należy zrobić, jeżeli u siebie lub współpracowników zauważycie niepokojące symptomy w poszczególnych stadiach procesu.

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

7 faz wypalenia i 7 strategii zaradczych:

  1. Tzw. Idealistyczny zapał – jako, że jest to początek spirali łatwo jest jeszcze ją zatrzymać. Należy podejść realistycznie do oczekiwań. Rozsądnie połączyć życie rodzinne z zawodowym, poznać siebie i swoje możliwości, zadbać o relaks nie tylko fizyczny, ale i duchowy. Jeżeli kierownik apteki zauważy u kogoś ze swoich ludzi symptomy pierwszej fazy, warto, by skłonił taką osobę do odpoczynku i zadbania o siebie. Jeżeli natomiast przyczyną wypalania jest monotonia, warto ją urozmaicić, zmieniając zakres obowiązków lub dając bardziej ambitne zadania.
  2. Dystans – tutaj warto zadbać o odpowiedni poziom świadomości własnych ograniczeń i pracować nad samorozwojem. By zrównoważyć poziom adrenaliny w pracy, dobrze jest zintensyfikować kontakty towarzyskie oraz znaleźć hobby. Być może banalnie zabrzmi, iż ruch na świeżym powietrzu ma zbawienne skutki, ale nic tak nie równoważy pracy umysłowej pracy za pierwszym stołem jak wysiłek fizyczny na powietrzu.
  3. Emocjonalizacja – w tej fazie powoli konieczne staje się zaangażowanie wsparcia z zewnątrz np. trenera osobistego lub terapeuty, którzy pokażą, jak nie dopuścić do wyprania się z emocji.
  4. Rozpad – obok terapeuty powinien pojawić się ktoś, kto zmotywuje do regularnego wysiłku fizycznego. Dzięki niemu organizm nabiera odporności, a więc w naturalny sposób czuje się fizycznie lepiej, co przekłada się również na psychikę.
  5. Zobojętnienie – terapeuta lub trener powinien skierować uwagę osoby w tej fazie, na bycie „tu i teraz”. Żeby wyjść ze zobojętnienia trzeba dostrzegać świat wokół siebie. Taki proces może potrwać jakiś czas. Krucha osobowość odbudowuje się powoli i nawet najmniejsza porażka może cofnąć postęp. Stąd istotna rola osób, którymi się otaczamy.
  6. Depersonalizacja i objawy fizyczne – na tym etapie niezbędna jest już konsultacja z lekarzem, ponieważ dolegliwości fizyczne, chociaż „same przyszły”, raczej same nie odejdą, a człowiek chory fizycznie ma dużą skłonność do zapaści psychicznej.
  7. Pełna negacja – tutaj potrzebna jest już kompleksowa pomoc ze strony specjalistów zarówno medycznych jak i terapeutów i psychiatrów.