Kierownik apteki w roli trenera – cz. 1 (obejrzyj wideo!)

Dlaczego warto być trenerem czy coachem dla swojego zespołu? Kim właściwie jest trener czy coach? I czy w ogóle jest dla nich miejsce w aptece?

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

„Powiedz mi, a zapomnę… pokaż mi, a zapamiętam… pozwól mi zrobić, a zrozumiem.” Wielu z Was prawdopodobnie spotkało się już z powyższym cytatem Konfucjusza. To jedno z najczęściej cytowanych zdań podczas wszelkiego rodzaju szkoleń. Stało się już kanonem. To potwierdza, że metodologia przekazywania wszelkich umiejętności za pomocą modelu konfucjańskiego jest jedną z najskuteczniejszych. Konfucjusza można spokojnie nazwać trenerem, a nawet coachem. A czy można tak powiedzieć o Tobie jako o kierowniku apteki?

 

Warto być pytającym szefem?

Odpowiednio zadane pytanie pozwala uzyskać celną odpowiedź lub refleksję i to jest właśnie, moim zdaniem, idea bycia kierownikiem apteki, trenerem oraz coachem w jednej osobie. A coaching dla mnie jest zadawaniem odpowiednich pytań, odpowiednim ludziom, w odpowiedniej czasoprzestrzeni i pozwoleniem im na udzielenie sobie samym odpowiedzi, przeżycie wspomnianej refleksji i wyciągnięcie samodzielnych wniosków. Na początku może wydawać się to nieco skomplikowane, ale w dalszej części wszystko klarownie się Państwu objawi.

 

Kim jest kierownik apteki w roli trenera i/lub coacha?

Celem tego tryptyku jest pokazanie, jak kierownik apteki może zwiększyć skuteczność działania zespołu farmaceutycznego poprzez wejście na wyższy poziom zarządzania, czyli tzw. zarządzanie przez coaching. Zanim jednak do tego przejdziemy, warto zrozumieć kim jest kierownik apteki w roli trenera i/lub coacha i czym różni się kierownik apteki w roli… kierownika apteki? Role te często są do siebie zbliżone, różnią się jednak dość istotnym elementem. Kierownik z definicji zarządza, czyli określa, deleguje i rozlicza z wykonanych zadań. Często pełni dodatkowo funkcje strategiczne.

 

A co w takim razie robi kierownik trener?

Oprócz swoich kierowniczych działań:

  • wyznacza cele zespołowi, dbając o jego sukces jako całości (tutaj dobrze jest podkreślić, iż trener nie lekceważy wybitnych umiejętności jednostki, stara się jednak wpasować je w działania grupy tak, aby skorzystał i zespół i pracownik);
  • przekazuje narzędzia pozwalające zespołowi podnieść swój poziom rozwoju;
  • wspiera zespół w trudnych sytuacjach oraz świętuje z nim sukcesy;
  • tworzy swoim farmaceutom warunki do osiągania sukcesów;
  • pomaga wyciągnąć wnioski, a nie konsekwencje z porażek;
  • cały czas dostarcza informacji zwrotnych członkom zespołu oraz całej grupie;
  • zachęca, a wręcz inspiruje do działania.

 

I teraz niektórzy z Was mogliby powiedzieć: „Ja właśnie taki jestem!”. W tej sytuacji z przyjemnością gratuluję, ponieważ kiedy tak postrzegacie swoją rolę, Wasze zespoły będą rozwijać się znacznie szybciej. Inni z kolei mogą powiedzieć: „Ja właśnie taki chcę być!”. Doskonale, ponieważ widzisz sens w odejściu od dyrektywnego zarządzania na rzecz modelu coachingowego. A może jest ktoś, kto powie: „Ja nie widzę się w roli trenera, jestem kierownikiem i znam swoje zadania.” Jeżeli po przeczytaniu wszystkich trzech części artykułu nie zmienisz zdania, odpowiedz sobie tylko na jedno pytanie: czy sposób, w jaki zarządzasz swoim zespołem, jest skuteczny i osiągasz te cele, które zakładasz? Jeżeli tak, świetnie, niczego nie zmieniaj! Jeżeli jednak nie, warto spróbować nowej ścieżki.

 

Szerzej i z przykładami rolę trenera pokażę w kolejnej części artykułu, teraz natomiast przybliżę obraz coacha w aptece według własnej wizji. W całym tym artykule było, jest i będzie sporo pytań, ponieważ w moim przekonaniu rola coacha, to formułowanie pytań. Odpowiedzi na nie mają pomóc farmaceucie odpowiednio wykonać swoje obowiązki i wspierać jego rozwój. A rozwój poszczególnych farmaceutów ma dać wzrost całej aptecznej załogi. Jeżeli to zostanie wykonane kierownik/coach spełnił swoje zadanie. I tutaj kolejne pytanie: „Jak do tego doprowadzić?” W następnej odsłonie artykułu oczywiście odpowiem na nie, podając praktyczne przykłady.

 

Teraz jednak pozwolę sobie zostawić Was z pytaniem: Czy na podstawie powyższych informacji jesteście w stanie określić, czy chociażby nieświadomie pełniliście już funkcję trenera/coacha dla swojego zespołu?