Jak nie dać się ponieść rutynie? (obejrzyj wideo!)

Większości z nas rutyna nie kojarzy się dobrze. Często wiążemy ją z nudą, powtarzalnością, zmęczeniem, a w końcu z wypaleniem zawodowym. W tym cyklu publikacji przeanalizujemy zagrożenia, jakie niesie za sobą rutyna i w jakim stopniu środowisko farmaceutów jest nią zagrożone.

 

 

autorka: Anita Gałek
trener, coach ICF

 

Komu nie zdarzyło się pomyśleć, że znowu przyjdę do apteki, nałożę uniform, włączę komputer i cały dzień spędzę znowu z pacjentami… Jeśli takie myśli dopadają nas raz na jakiś czas, nie ma powodów do zmartwienia. Nieco gorzej jest, gdy takie myśli towarzyszą nam codziennie w drodze do pracy.

 

Po czym możemy zatem poznać, że dopadła nas rutyna?

  • praca, która dawniej sprawiała nam dużo przyjemności, staje się dla nas udręką,
  • kontakt z pacjentami, który kiedyś był dla nas sensem pracy farmaceuty, teraz staje się uciążliwy i budzi irytację,
  • coraz częściej zdarza nam się popełniać błędy, pracując z przeświadczeniem, że przecież pracuję już tak długo, że wiem, co robię.

 

Rutyna może stać się udziałem każdego farmaceuty. Codziennie wykonuje się czynności, które bardzo często są efektem nawyków wypracowanych przez lata. Pewne procedury wykonujemy wręcz automatycznie. W tym kontekście warto zastanowić się, jak ewoluuje rutyna i jak rozpoznać początkowe jej etapy.

 

Zaczyna się dość niewinnie. Wykonujemy swoje obowiązki należycie, czasem właśnie automatycznie. Nie spóźniamy się do pracy, nie chodzimy na zwolnienia. Niby wszystko jest w porządku, ale jednak obowiązki wykonujemy od A do Z. Nie wykazujemy się pomysłowością czy kreatywnością. Nie szukamy lepszych, nowszych rozwiązań. Coraz częściej zdarza nam się reagować na pytania, bądź sytuacje problematyczne słowami: „Niestety, nie jestem w stanie nic z tym zrobić”. Jeśli tylko wyczujemy, że dane zagadnienie wykracza poza zakres naszych obowiązków, z pewnością nie podejmiemy działania. Nawet jeśli miałoby to być w ramach pomocy koleżankom i kolegom farmaceutom.

 

I to jest właśnie moment, w którym rutyna zaczyna przybierać negatywną postać. Jest to stan, który zagraża naszemu rozwojowi, naszej karierze, ale również źle wpływa na nasze relacje z otoczeniem. Farmaceuta, który wpada w rutynę staje się coraz mniej efektywny. Jego zaangażowanie w pracę jest coraz mniejsze. A postawa obojętności znajduje odzwierciedlenie w postawach całego zespołu farmaceutów. Zdiagnozowanie takiego stanu jest niezwykle istotne nie tylko z punktu widzenia pracownika, którego dopadła rutyna. Zidentyfikowanie takiej postawy w zespole farmaceutów przez kierownika jest również nie do przecenienia.

 

Jak zatem radzić sobie z rutyną? O tym przeczytają Państwo w kolejnej odsłonie mojego artykułu. Zapraszam do lektury!