Jak zwiększać potencjał odporności psychicznej? – cz. 1

Współczesna psychologia duży nacisk kładzie nad rozwojem inteligencji emocjonalnej, której fundamentem jest odporność psychiczna. Podobnie jak ze zdrowiem, każdy ma pewien potencjał odpornościowy. Pytanie, czy go wykorzysta i zwiększy, czy pozwoli, by ten osłabł i zaczął zanikać?

 

autor: Jacek Olszewski
trener/coach

 

Zawód farmaceuty należy do tej grupy profesji, gdzie odporność psychiczna jest szczególnie pożądaną cechą. Emocje mogą na co dzień podsycać kontakty z wymagającymi pacjentami, jak również dynamiczne zmiany zachodzące w otoczeniu biznesowym i prawnym apteki. Menedżerowie dodatkowo doświadczają pełnego wachlarza sytuacji związanych z zarządzaniem personelem aptecznym, budowaniem pozycji placówki na rynku etc. Dlatego warto podkreślić, jak ważne jest budowanie i rozwijanie w sobie odporności psychicznej. Oprócz kompetencji merytorycznych, umiejętności obsługi pacjenta oraz opanowania technik kierowniczych, to Państwa „czwarta noga”, dzięki której będziecie mogli stabilnie działać w tym zawodzie. A zatem o odporność trzeba dbać i – co równie ważne – rozwijać ją.

 

Czy z tego wynika, iż odporności można nie tylko nabyć – można ją również zwiększać i, co gorsza, stracić. I nie dajmy sobie wmówić, że silni psychicznie ludzie silni się rodzą. Albo jeszcze lepiej, że są szczęściarzami, wszystko im się udaje, są w czepku urodzeni itd. Szczęście, owszem, jednak ludzie pracujący nad tym, kim są, po jakimś czasie rzeczywiście tym „kimś” się stają.

 

Współczesna psychologia duży nacisk kładzie nad rozwojem inteligencji emocjonalnej, której fundamentem jest odporność psychiczna. Podobnie jak ze zdrowiem, każdy ma pewien potencjał odpornościowy. Pytanie, czy go wykorzysta i zwiększy, czy pozwoli, by ten osłabł i zaczął zanikać? Jeśli ktoś za wymówką w tej kwestii chciałby wskazać niesprzyjające okoliczności i życiowego pecha, temu od razu zaproponuję lekturę biografii Charlie Chaplina czy Coco Channel. Oboje mieli fatalne dzieciństwo i wbrew propagowanej teorii Zygmunta Freuda, który podkreślał, że na naszym życiu ogromne piętno odciskają przeżycia z dzieciństwa, osiągnęli oszałamiający sukces. Badania potwierdzają, czego potrzebuje człowiek, by pozbierać się i odzyskać równowagę po różnych klęskach czy kłopotach. W psychologii określamy je mianem badań nad resilience czyli elastycznością, żywotnością, niezniszczalnością, czy mówiąc inaczej – odpornością psychiczną. Często ta zdolność porównywana jest do znanej z dzieciństwa zabawki – wańki-wstańki. Taki człowiek uderzony ciosem życiowym z jednej strony, analogicznie jak wańka-wstańka nie przewraca się, tylko po jakimś czasie znajduje punkt równowagi i ponownie znajduje odpowiedni balans.

 

W toku badań nad odpornością psychiczną wyszczególniono zestaw umiejętności, które ją tworzą i pomagają nam się pozbierać po różnych perypetiach i zawirowaniach życiowych. Kiedy uświadomicie sobie, jakie to umiejętności, zyskacie szansę na ich codzienne wzmacnianie i co najważniejsze świadome sięganie dokładnie po te strategie, które je „odpalają” i tym samym wzmacniaj naszą odporność psychiczną.

 

Przejdźmy jednak do konkretów. Wspomniane badania psychologiczne wyodrębniły zestaw cech, które rozwijane, tworzą solidne fundamenty wewnętrznej siły. I to o nich będzie ten cykl. Natomiast czym jest sama odporność psychiczna najlepiej obrazuje cytat z filmu o bokserze Rocky’m Balboa: „Ważne jest, jak wiele jesteś w stanie znieść i iść do przodu… nadal ciesząc się życiem”.

 

Podstawowe cechy odporności psychicznej, które – cały czas będę to podkreślał – można i warto rozwijać to:

  • optymizm,
  • akceptacja siebie i otoczenia,
  • proaktywność,
  • rezygnacja z bycia ofiarą,
  • odpowiedzialność,
  • networking,
  • nastawienie na przyszłość.

 

W kolejnych częściach cyklu omówię szerzej poszczególne elementy oraz poproszę Państwa o wykonanie kilku ćwiczeń. Zapraszam do lektury drugiej odsłony artykułu. Zaczniemy w niej od optymizmu.